
Korekcja odstających uszu
Koniec z kompleksami
Przezwiska w szkole. "Uszy jak radary". Staranne dobieranie fryzury i włosy zawsze rozpuszczone, nigdy spięte w kucyk. Unikanie zdjęć z profilu. Ciągłe poczucie skrępowania.
Problem odstających uszu to dla wielu osób jeden z najwcześniejszych i najbardziej dotkliwych kompleksów, który ciągnie się od dzieciństwa przez całe dorosłe życie.
Jeśli to znasz, chcę Ci powiedzieć: rozumiem to i mogę Ci pomóc. To jest jeden z tych problemów w chirurgii plastycznej, który możemy rozwiązać trwale, bezpiecznie i w sposób, który daje niewiarygodną ulgę psychiczną.
To jeden z najbardziej "wdzięcznych" zabiegów, jakie wykonuję.

Dlaczego uszy odstają?
To nie jest żadna "wada" ani "choroba". To po prostu inna anatomia.
W 99% przypadków przyczyną jest jedna z dwóch rzeczy (lub obie na raz):
-
Słabo wykształcona grobelka: To jest to naturalne, wypukłe "zagięcie" w górnej części małżowiny. Gdy go brakuje, ucho staje się płaskie i "odstaje".
-
Zbyt duża muszla: Czyli ta głęboka, miseczkowata część chrząstki, która "wypycha" całe ucho do przodu, z dala od głowy.
Dla kogo jest zabieg korekcji uszu i kiedy?
To jeden z niewielu zabiegów, który wykonuję w dwóch zupełnie różnych grupach wiekowych.
-
Dla dorosłych:
Nigdy nie jest za późno! Często trafiają do mnie pacjenci, którzy marzyli o tym zabiegu przez 20 czy 30 lat. Wreszcie, jako dorośli, mogą podjąć tę decyzję dla siebie. To niesamowity moment, gdy po zdjęciu opatrunku widzę ulgę w ich oczach. U dorosłych zabieg najczęściej wykonujemy w komfortowym znieczuleniu miejscowym. -
Dla dzieci:
Jako rodzic, możesz dać dziecku ogromny dar - pewność siebie na starcie. Najlepszy czas na zabieg to wiek 6-7 lat.
Dlaczego wtedy?
-
Ucho jest już w 90% ukształtowane.
-
Chrząstka jest wciąż bardzo elastyczna i podatna na modelowanie.
-
To moment tuż przed rozpoczęciem szkoły - chronimy dziecko przed falą przezwisk i budowaniem kompleksów, które mogą rzutować na całe jego życie. U dzieci, dla ich pełnego komfortu, zabieg wykonujemy w krótkim znieczuleniu ogólnym.

.jpg)
Jaki jest cel?
Celem nie jest "przyklejenie" uszu płasko do głowy, to wyglądałoby nienaturalnie. Celem jest nadanie im harmonijnego, naturalnego kształtu i proporcji.
Kluczowa informacja: blizna
Cały zabieg wykonuję z cięcia na tylnej powierzchni ucha, w fałdzie skóry. Po wygojeniu blizna jest absolutnie niewidoczna dla postronnej osoby.
Na czym polega zabieg?
To praca modelarska na chrząstce.
-
Odsłaniam chrząstkę i odpowiednio ją "osłabiam" (nacinam) w strategicznych miejscach, aby stała się bardziej plastyczna.
-
Za pomocą specjalnych, stałych (niewchłanialnych) szwów odtwarzam brakującą grobelkę (to "zagięcie") i/lub "cofam" zbyt dużą muszlę, przysuwając ją bliżej głowy.
-
Te wewnętrzne szwy to nowa, trwała "konstrukcja" dla Twojego ucha.
Rekonwalescencja, czyli czas na opaskę
-
"Turban": Od razu po zabiegu zakładam na głowę specjalny opatrunek uciskowy (przypominający turban), który chroni Twoje uszy. Zdejmujemy go po ok. 1-2 dniach.
-
Opaska: To Twój nowy, najlepszy przyjaciel. Po zdjęciu opatrunku kluczowe jest noszenie elastycznej opaski (typu "frotka").
-
Przez pierwsze 1-2 tygodnie: non-stop (24/7).
-
Przez kolejne 4-6 tygodni: tylko na noc.
-
-
Dlaczego opaska jest tak ważna? Chrząstka ma "pamięć kształtu". Opaska chroni nowe szwy przed rozerwaniem (np. podczas snu) i pomaga chrząstce utrwalić nowy, piękny kształt.
-
Powrót do formy: Do pracy/szkoły wracasz po około 7 dniach. Z unikaniem sportów kontaktowych czekamy ok. 2 miesięcy.
Efekt jest widoczny natychmiast po zdjęciu "turbanu" i jest trwały – na całe życie.
To koniec chowania się za włosami. To początek wolności.
Zapraszam na konsultację - porozmawiajmy o tym, jak mogę Ci pomóc.
















